Pętla dla ojca

W  1942 rok. Niemcy jeszcze  na froncie wschodnim miażdżyły czerwonoarmistów, a na Kresach rozwijali bazę żywnościową dla  swojej  armii. Stanowiły ją majątki wywiezionych na Sybir dziedziców. W powiecie Głębockim zarządcą , trzech majątkow byl moj ojciec..Mlodzi ,ktorzy nie chcieli jechac do Niemiec na przymusowe roboty  zglaszali sie do pracy  u ojca. .Mieli swoje przyzagrodowe gospodarstwa, pędzili bimber ze zboża przeznaczonego na mąkę dla Niemców i handlowali mięsem w miasteczku.

Czytaj dalej

Opublikowano Bez kategorii | Dodaj komentarz

Demokracja i polityka, czyli to, czego nie lubię.

Demokracja i polityka, czyli to, czego nie lubię.

Chcąc nie chcąc, muszę wam trochę nawymyślać. Jeśli doczytacie do końca, przyznacie mi pełnię podstaw do tego wymyślania, co więcej nawet, przyznacie mi takie prawo. A nawet, zgodzicie się ze mną w kwestii zasadniczej.

Czytaj dalej

Opublikowano Bez kategorii | Dodaj komentarz